Imiona o kilku skojarzeniach
Bez kategorii, Hobby - No Comments » - Posted on Październik, 21 at 8:29 pm
Często spotykam się z przypadkami, w których gdy dowiaduję się jak na imię swemu potomkowi dali jego rodzice zbiera mi się na śmiech. A to najbardziej łagodna reakcja. Czasami bywa także, że chce mi się ryczeć, bywam załamany, zawstydzony, po prostu nie mogę uwierzyć. O gustach się oczywiście nie kłóci, to co ma prawo nie obrzydzać mojej osobie, inni mogą uważać za wzorzec – i odwrotnie. Grunt jednak w tym, iż uważam, że niektóre imiona tak dogłębnie wbite są w naszych umysłach, tak bezdyskusyjnie się nam z czymś lub kimś kojarzą, że wielkim niebezpieczeństwem jest chrzczenie tak swoich pociech, które dodatkowo noszą nasze nazwisko. Spotkałem się np. z chłopcem o imieniu Adolf, i paradoksalnie nie był Niemcem. W swoim życiu dostąpiłem okazji uścisnąć dłoń Albinowi, który wcale nie miał bladej skóry oraz Alfonsowi, który bynajmniej zarabiał na życie udzielając się w gazecie – i nie była to przykrywka. W sferze politycznej naszego kraju głośno działają także mężczyźni o dźwięcznie brzmiących imionach Maria – jest przecież Pan Rokita a także nowy prezydent Komorowski – czy wam również coś tu nie pasuje? Jeżeli rozchodzi się o panie, moja koleżanka ma na imię Genowefa i nawet nie pytajcie czy ma na nazwisko Pigwa. istnieje także Sonia, która kojarzy mi się z malutkim, niegroźnym szczurkiem, którego umieszcza się w terrarium, no i Żaklina, której imię ledwo co przechodzi mi przez usta. Uważam, że im dłużej i bardziej rodzice dumają nad imionami dla swoich dzieci, tym mniej satysfakcjonujące są tego rezultaty.
Posted in Bez kategorii, Hobby | No Comments »